Premiera „Między światami. Dybuk. Esej sceniczny”

04.12.2023 r.

Zachwycające kostiumy, poruszająca muzyka, wysmakowana scenografia, wyjątkowa choreografia, to wszystko składa się na zrealizowany z nieprawdopodobnym rozmachem spektakl stawiający pytania o sens i aktualny wymiar duchowości oraz o to, co pozostało dziś z dawnego żydowskiego Lublina. Z dramatu An-skiego zaczerpnięte został fragmenty tekstu, który stał się pretekstem, łączącym dylematy współczesnego artysty z krajobrazem żydowskiego miasta i szerzej rozumianą kulturą chasydzką w tej części świata.

Przygotowaniom spektaklu towarzyszyły trzy spotkania z widzami Work Progress.

– Ważne było słuchanie scenariusza i słuchanie reakcji widzów. Dzięki temu wiedziałem, który fragment zaskoczył, a co trzeba było przyciąć – mówi Radek Stępień, reżyser „Między światami. Dybuk. Esej sceniczny”. – Ważne też były rozmowy o Lublinie, przebywanie w Lublinie, wizyty Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” i wysłuchiwanie zebranych tam nagrań nieżyjących już mieszkańców miasta, pamiętających żydowski Lublin. A tego żydowskiego Lublina zupełnie już nie ma, ale co bardzo ciekawe być może jego mieszkańcy przewidzieli to, ale zostali zlekceważeni. Mam tu na myśli m.in. Widzącego z Lublina. Być może pomylili tylko wojny, bo zamiast Stalina i Hitlera, wskazali Napoleona i ówczesnego cara Rosji. W obu tych czasach ludziom towarzyszyło poczucie końca czasów. Towarzyszy nam ona także teraz: pandemia, wojny, głód… Dlatego myślę, że przyjrzenie się temu, jak oni myśleli o końcu czasów i jak na koniec czasów chcieli się przygotować, jest warte uwagi.

„Między światami. Dybuk. Esej sceniczny” zagramy także 9 i 10 grudnia.

REZERWACJE I ZAKUP BILETÓW

Bilety na spektakle można kupić online za pośrednictwem serwisu Bilety24.pl

https://www.bilety24.pl/…/teatr-im-juliusza-osterwy-w..

a także mailowo, telefonicznie lub bezpośrednio w kasie teatru

+48 81 532 42 46

+48 605 274 673

kasa@teatrosterwy.pl

wt.-pt. 13:00-19:00

sb.-nd. 16:00-19:00

 

lub telefonicznie i mailowo w Obsługa Widza

+48 81 532 44 36

+48 786 814 125

biuro@teatrosterwy.pl

pn.-pt. 8:00-16:00

 

Zachwycające kostiumy, poruszająca muzyka, wysmakowana scenografia, wyjątkowa choreografia, to wszystko składa się na zrealizowany z nieprawdopodobnym rozmachem spektakl stawiający pytania o sens i aktualny wymiar duchowości oraz o to, co pozostało dziś z dawnego żydowskiego Lublina. Z dramatu An-skiego zaczerpnięte został fragmenty tekstu, który stał się pretekstem, łączącym dylematy współczesnego artysty z krajobrazem żydowskiego miasta i szerzej rozumianą kulturą chasydzką w tej części świata.

 

Przygotowaniom spektaklu towarzyszyły trzy spotkania z widzami Work Progress.

– Ważne było słuchanie scenariusza i słuchanie reakcji widzów. Dzięki temu wiedziałem, który fragment zaskoczył, a co trzeba było przyciąć – mówi Radek Stępień, reżyser „Między światami. Dybuk. Esej sceniczny”. – Ważne też były rozmowy o Lublinie, przebywanie w Lublinie, wizyty Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” i wysłuchiwanie zebranych tam nagrań nieżyjących już mieszkańców miasta, pamiętających żydowski Lublin. A tego żydowskiego Lublina zupełnie już nie ma, ale co bardzo ciekawe być może jego mieszkańcy przewidzieli to, ale zostali zlekceważeni. Mam tu na myśli m.in. Widzącego z Lublina. Być może pomylili tylko wojny, bo zamiast Stalina i Hitlera, wskazali Napoleona i ówczesnego cara Rosji. W obu tych czasach ludziom towarzyszyło poczucie końca czasów. Towarzyszy nam ona także teraz: pandemia, wojny, głód… Dlatego myślę, że przyjrzenie się temu, jak oni myśleli o końcu czasów i jak na koniec czasów chcieli się przygotować, jest warte uwagi.

 

 

Zachwycające kostiumy, poruszająca muzyka, wysmakowana scenografia, wyjątkowa choreografia, to wszystko składa się na zrealizowany z nieprawdopodobnym rozmachem spektakl stawiający pytania o sens i aktualny wymiar duchowości oraz o to, co pozostało dziś z dawnego żydowskiego Lublina. Z dramatu An-skiego zaczerpnięte został fragmenty tekstu, który stał się pretekstem, łączącym dylematy współczesnego artysty z krajobrazem żydowskiego miasta i szerzej rozumianą kulturą chasydzką w tej części świata.

 

Przygotowaniom spektaklu towarzyszyły trzy spotkania z widzami Work Progress.

– Ważne było słuchanie scenariusza i słuchanie reakcji widzów. Dzięki temu wiedziałem, który fragment zaskoczył, a co trzeba było przyciąć – mówi Radek Stępień, reżyser „Między światami. Dybuk. Esej sceniczny”. – Ważne też były rozmowy o Lublinie, przebywanie w Lublinie, wizyty Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” i wysłuchiwanie zebranych tam nagrań nieżyjących już mieszkańców miasta, pamiętających żydowski Lublin. A tego żydowskiego Lublina zupełnie już nie ma, ale co bardzo ciekawe być może jego mieszkańcy przewidzieli to, ale zostali zlekceważeni. Mam tu na myśli m.in. Widzącego z Lublina. Być może pomylili tylko wojny, bo zamiast Stalina i Hitlera, wskazali Napoleona i ówczesnego cara Rosji. W obu tych czasach ludziom towarzyszyło poczucie końca czasów. Towarzyszy nam ona także teraz: pandemia, wojny, głód… Dlatego myślę, że przyjrzenie się temu, jak oni myśleli o końcu czasów i jak na koniec czasów chcieli się przygotować, jest warte uwagi.

 

Partnerzy